 Przed spotkaniem z Tunezją
22:48 24.11.2006
źródło: PLS
- Tunezja na pewno nie zrobi Polsce wielkiej krzywdy - mówi Igor Prielożny, który był drugim trenerem reprezentacji Polski w igrzyskach olimpijskich w 2004 roku, która w Atenach pokonała Tunezję 3:1. - Polski zespół wie o co chodzi, o jaką stawkę gra i na pewno nie pozwoli sobie na jakąkolwiek wpadkę. Na razie koncentracja jest znakomota, tak było w każdym spotkaniu grupy A.
Igor Prielożny podkreślił, że trzeba Tunezyjczyków pokonać jak najwyżej. "Być może dojdzie do sytuacji, kiedy to trzy zespoły - Polska, Rosja oraz Serbia i Czarnogóra będą miały po jednej porażce - powiedział. - Wówczas o kolejności i awansie do półfinału zadecydują małe punkty."
Tunezja zajmuje obecnie 17. miejsce w rankingu światowym W igrzyskach olimpijskich czołowy zespół Afryki zadebiutował w 1972 roku i zajął 12. miejsce. W meczu z Polską przegrał 0:3, a ostatni set zakończył wynikiem 1:15. "Nic nie pamiętam z tego spotkania - powiedział uczestnik tego meczu, obecnie drugi trener męskiej reprezentacji Alojzy Świderek. - Różnice w umiejętnościach obu zespołów są obecnie podobne."
Alojzy Świderek blisko dwadzieścia lat spędził na Półwyspie Apenińskim. "Nie przypominam sobie graczy tunezyjskich w ligach włoskich od najniższego szczebla poczynając" - dodał Alojzy Świderek. W igrzyskach olimpijskich w 1984 roku Tunezyjczycy zajęli dziewiąte miejsce.
W mistrzostwach świata Tunezyjczycy debiutowali w 1970 roku i zostali sklasyfikowani na 22. miejscu. Cztery lata później w pamiętnym dla Polski czempionacie w Meksyku zajęli osiemnaste miejsce. Wielokrotni mistrzowie Afryki kilka razy grali w Pucharze Świata i dwukrotnie zajmowali ósme lokaty - w 1981 i 1991 roku. W czasie drugiego występu przegrali m.in. z Polską 0:3 (3:15, 8:15, 2:15).
W Pucharze Świata w 2003 roku Tunezja zajęła 11. miejsce zwyciężając 3:1 Egipt oraz 3:2 Japonię. Obecne mistrzostwa świata są historyczne. Tunezja jest pierwszym w historii zespołem z Afryki, który awansował do drugiej rundy mistrzostw świata.
"Cieszymy się z historycznego awansu do drugiej rundy, ale chcemy osiągnąć w Japonii jeszcze więcej. Sam awans nie jest szczytem naszych marzeń. Nie będzie nam łatwo o kolejne zwycięstwie, bo rywale będą coraz silniejsi, ale moi gracze zechcą pokazać, że talentem nie odbiegają od najlepszych - powiedział włoski trener Tunezyjczyków Antonio Giacobbe.
W ostatnich latach polscy siatkarze grali z Tunezją dwukrotnie. W 2004 pokonali ich podczas Memoriału Huberta Wagnera 3:0, a w igrzyskach olimpijskich w Atenach zwyciężyli 3:1.
Z kolei we wspomnianym Memoriale Tunezja pokonała w olsztyńskiej hali Urania drugą reprezentację Polski 3:1 (23:25, 25:14, 25:19, 28:26). Polska B grała w składzie: Oczko, Prygiel, Kokociński, Terlecki, Winiarski, Wika, Ruciak (libero) oraz Żygadło, Olejniczak, Grzyb, Wlazły.
Tunezja: Chaker Ghezal, Khaled Belaid, Marouane Fehri,Noureddine Hfaiedh, Ghazzi Guidara, Hosni Karamosly, Mehrez
Berriri (libero) oraz Mehdi Gara, Mahomed Trabeslsi i Walid Ben Abbes.
Wielu więc aktorów tego spotkania zobaczymy w sobotni ranek. Mecz Polska - Tunezja odbędzie się w sobotę w Sendai o godz. 7.00 czasu polskiego.
|